Obecnie na obszarze Węgier znajduje się osiem obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa. Jak przeważnie dzieje się to podczas unescowych eskapad poznanie ich dostarcza niezapomnianych przygód i wrażeń. Poza Budapesztem z jego architektonicznymi perełkami położonymi wokół nadbrzeży Dunaju i pośród dzielnicy zamkowej, warto poznać pozostałe węgierskie miejsca. Są to np. wiejskie krajobrazy przesiąkniętego tradycją Holloko. Niedaleko od słowackiej granicy czeka na nas podziemna wyprawa do Jaskini Baradla do której wejście znajduje się w Parku Narodowym Krasu Węgierskiego. Pobyt wokół krajobrazów winiarskiego regionu Tokaju może zatrzymać nas na dłużej z wiadomych względów: wszak trunki tu przednie i znakomite, a i ludzie gościnni. Rozlegająca się na Równinie Węgierskiej Puszta zachwyca z kolei kulturą pasterską i niecodziennymi, stepowymi krajobrazami. Starożytne Sopianae (Pecz) przeniesie nas w czasie o kilka stuleci, do czasów gdy w dzisiejszy region Węgier wdzierała się kultura łacińska pozostawiając wczesnochrześcijańskie zabytki pochodzące wprost ze starożytnego Rzymu. Natomiast tysiącletnie opactwo benedyktyńskie w Pannonhalma przypomni o pierwszych krokach Węgrów ku chrześcijaństwu. Jeśli ktoś lubi kontakt z przyrodą odnajdzie go bez problemu w okolicach Jeziora Nezyderskiego. (Fertő-tó) to raj dla miłośników ptactwa i niezwykły krajobraz kulturowy kryjący wspaniała historię i tradycję.


Cmentarz wczesnochrześcijański w Peczu

Cmentarz prowincjonalnego miasta rzymskiego Sopianae (dzisiejszy Pecz) posiada niezwykłą serię IV-wiecznych zdobionych grobowców. Są one cenne ze względu na ich strukturę oraz architekturę, gdyż zostały zbudowane jako podziemne komory grobowe z kaplicami komemoratywnymi na powierzchni. Grobowce wyróżniają się również pod względem artystycznym, gdyż zostały bogato ozdobione wysokiej jakości malowidłami ściennymi o tematyce chrześcijańskiej.

Komory grobowe cmentarza wczesnochrześcijańskiego w Peczu
Komory grobowe cmentarza wczesnochrześcijańskiego w Peczu

Park Narodowy Hortobagy – Puszta

Krajobraz kulturowy Puszty Hortobagy składa się z rozległych stepów i bagien we wschodniej części Węgier. Przez przeszło 2 tys. lat tradycyjne społeczeństwo pasterskie wykorzystywało ziemię jako miejsce wypasu zwierząt domowych.

Tradycyjni pasterze węgierskiej Puszty
Tradycyjni pasterze węgierskiej Puszty

Opactwo benedyktyńskie Pannonhalma i jego otoczenie

Pierwsi mnisi benedyktyńscy, którzy przybyli tu w 996 r. by ewangelizować Węgrów, założyli pierwszą szkołę w tym kraju by w 1055 r. zredagować pierwszy tekst po węgiersku. Wspólnota klasztorna, począwszy od jej założenia, wpłynęła na rozprzestrzenianie się kultury w Europie Środkowej. Jej tysiącletnia historia widoczna jest w kolejnych stylach architektonicznych zabudowań klasztornych, z których najstarsze pochodzą z 1224 r., a obecnie nadal mieszczą szkołę i wspólnotę klasztorną.

Klasztor opactwa benedyktyńskiego w Pannonhalmie
Klasztor opactwa benedyktyńskiego w Pannonhalmie

Krajobraz kulturowy Ferto/Jeziora Nezyderskiego

Od 8 tys. lat region Fertö/Jeziora Nezyderskiego był miejscem styku różnych kultur, o czym świadczy urozmaicony krajobraz powstały w wyniku procesu rozwoju i symbiozy wzajemnego oddziaływania człowieka i jego fizycznego otoczenia. Istotne znaczenie kulturowe regionu dodatkowo wzbogaca interesująca architektura wiejska położonych nad jeziorem osad oraz kilku XVIII i XIX-wiecznych pałaców.

Widok z wieży obserwacyjnej na Jezioro Nezyderskie
Widok z wieży obserwacyjnej na Jezioro Nezyderskie
Charakterystyczna studnia regionu Fertö
Charakterystyczna studnia regionu Fertö


Jaskinie krasowa Aggtelek

Park Narodowym Krasu Węgierskiego wraz z obszarem Słowackiego Krasu wyróżniają się dużą liczbą złożonych, różnorodnych i stosunkowo nietkniętych jaskiń. Są one skoncentrowanych na niewielkim obszarze. Na dzień dzisiejszy ich ilość szacowana jest na ok. 1000. Aggtelek leży przy północno-wschodniej granicy Węgier. Najważniejszą jaskinią obszaru jest Jaskinia Baradla, która łączy się ze słowacką jaskinią Domica tworząc ponad dwudziestopięciokilometrowy system podziemnych korytarzy.

Wejście do jaskini krasowej Baradla
Wejście do jaskini krasowej Baradla
Podziemna eksploracja Jaskini Baradla
Podziemna eksploracja Jaskini Baradla


Tokajski region winiarski.

Historyczny krajobraz kulturowy Tokaju w żywy sposób świadczy o długiej tradycji produkcji wina w regionie, utworzonym z niewysokich pagórków i dolin rzecznych. Zawiła siatka winnic, ferm, wiosek i miasteczek, z ich historycznym labiryntem piwnic, ilustruje wszystkie etapy produkcji słynnych win tokajskich, których jakość i zarządzanie od przeszło trzech wieków podlegają ścisłej kontroli.  

Krajobraz kulturowy Tokaju. Węgry
Krajobraz kulturowy Tokaju. Tu zaczyna się winna przygoda
Winne piwnice Tokaju. Węgry.
Winne piwnice Tokaju


Wieś Holloko i jej otoczenie

Stara wieś Holloko stanowi wyjątkowy przykład celowo zachowanej tradycyjnej osady, która rozwijała się głównie w XVII i XVIII w. Dziś jest żywym świadectwem życia wiejskiego przez kolektywizacją w XX w. Klasyczne białe domy, regularna zabudowa na niewielkich, prostokątnych działkach wzdłuż jednej, brukowanej ulicy, stanowią wyjątkowy skansen gdzie czas zatrzymał się kilka stuleci temu. Nad osadą góruje średniowieczny zamek.

Hollókö -tradycyjna wieś węgierska
Hollókö -tradycyjna wieś węgierska

Budapeszt – panorama nadbrzeży Dunaju, dzielnica zamkowa w Budzie i ulica Andrássy

Leżąca nad Dunajem stolica Węgier posiada fragmenty zabytków, takich jak miasta rzymskiego Aquincum czy zamku gotyckiego Budy, które w różnych epokach wywarły znaczny wpływ na architekturę Budapesztu. Jest to jeden z najpiękniejszych krajobrazów miejskich na świecie, ilustrujący okresy świetności i rozwoju na przestrzeni wieków.

Nadbrzeża Dunaju w Budapeszcie. Węgry.
Nadbrzeża Dunaju w Budapeszcie

Swoją przygodę w Węgrami zacząłem od dość szybkiego, jednodniowego wypadu do Budapesztu podczas kilkudniowego pobytu w 2007 r. nad węgierskim morzem czyli Balatonem. Wróciłem zachwycony półwyspem Tihany i chyba tak właśnie zapamiętałem Węgry. Cztery lat później, podczas kolejnego wyjazdu ominąłem stolicę i skupiłem się na mniejszych celach. I tak, podczas sierpniowego przedłużonego weekendu trafiłem do wsi Holloko, by następnie zatrzymać się w winiarskim regionie Tokaju skąd niedaleko było do krasowych jaskiń Aggteleki Nemzeti Park. Te trzy miejsca utwierdziły mnie, że Węgry to dobry kierunek na podróż serwujący interesującą różnorodność. Podczas kolejnej majówki, której celem był m.in. Austria trafiłem nad Jezioro Nezyderskie i do opactwa benedyktyńskiego w Pannonhalmie. Tym samym, na unescowym szlaku pozostała mi węgierska Puszta i położony daleko jak na Węgry – Pecz. Wizytę w Puszcie zaplanowałem podczas majówki 2013 r. zmierzając w rumuński region Maramuresz. O ile w Puszcie udało nam się spędzić wspaniałe popołudnie i noc to Rumunia zamknęła przed nami swoją granicę (najzwyklejsza w świecie zapomniałem zabrać paszportu dla Lenki). Tym samym pojawił się alternatywny kierunek, ostatni z unescowej listy na Węgrzech: Pecz. Następnego dnia rano, siedząc na cmentarzu wczesnochrześcijańskim w Peczu węgierskie obiekty z listy UNESCO miałem w komplecie. Przynajmniej do następnego wpisu. (Sebastian Mierzwa, zima 2013 r.)


8/8

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here