Takie rzeczy mogą się tu przydarzyć, czyli jesteśmy uwięzieni przed Przełęczą Ramzovską

 

Punktualnie o 12.34 wyruszamy ze stacji Ramzova do stacji Jesionik. Nasz skład ciągnie wagony ze stacji Zabreh.  Cała nasza podróż trwać będzie 24 minuty jazdy w dół z dwoma postojami w znanej nam już Horni Lipova i  Lipova Lazne. Pociąg wygina się to raz w prawo, a raz w lewo na licznych zakrętach, by dojechać do stacji końcowej. W Jesioniku mamy dwie godziny wolnego czasu. W sam raz na posmakowanie czeskiej kuchni. O 15.01 znów jesteśmy w pociągu. Teraz będziemy jechać w górę. Za Horni Lipova nasza lokomotywa pokonuje trasę z coraz większą trudnością. Tory skrzypią, pociąg jedzie coraz wolniej, by wreszcie zatrzymać się. Koniec, dalej nie pojedziemy -  oznajmia konduktor. Musi przyjechać po nas dodatkowa lokomotywa i wepchnąć nas na Ramzovskie Sedlo.  Ale przygoda! Kto by się spodziewał? Cały skład, czyli cztery wagony i lokomotywa stoją i czekają cierpliwie na pomoc. Ta nadchodzi po niespełna godzinie, godzinie przymusowego postoju pośród lasu z widokiem na zbocza Seraka. No bomba! Kto by pomyślał, że podjazd na przełęcz może sprawić takie trudności? Trzeba to wpisać w wyjątkowość tej linii, linii kolejowej zwanej Slezsky Semmering. Polecam, Sebastian Mierzwa 2018 r.

Za Horni Lipova nasza lokomotywa pokonuje trasę z coraz większą trudnością
Pociąg jedzie coraz wolniej, by wreszcie zatrzymać się.
Koniec, dalej nie pojedziemy!
Musi przyjechać po nas dodatkowa lokomotywa
Nadjeżdża pomoc
Dodatkowa lokomotywa wepchnie nas na Ramzovskie Sedlo
Podjazd na przełęcz może sprawić trudności.
762 m n.p.m ! Dalej będzie z górki!
Informacja o prawach autorskich: Wszystkie zdjęcia na tej stronie są chronione prawem autorskim. Nie mogą być kopiowane, drukowane, powielane, modyfikowane lub wykorzystane w inny sposób bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich. Copyright by S. Mierzwa 2010-2017