Chasingunesco Team zdobywa kolejne najwyższe szczyty!

W drodze po kolejne szczyty

11 karpackich szczytów z projektu Korona Gór Polski.

Po zdobyciu wszystkich szesnastu sudeckich szczytów należących do Korony Gór Polski (KGP) pozostało nam kolejnych jedenaście położonych w Kapatach. Do zdobycia pełnej korony zostanie nam jeden szczyt leżący w Górch Świętokrzyskich. Swoją przygodę z karpackim odcinkiem rozpoczęliśmy w sierpniu 2016 r. zdobywając Turbacz, by następnego dnia zdobyć Wysokie Skałki w Pieninach i Mogielicę w Beskidzie Wyspowym. Główną postacią w naszym teamie jest siedmiolatka, która radzi sobie coraz lepiej. Jak nam idzie zdobywanie kolejnych szczytów? - możecie zobaczyć tutaj.

 

08/17/18

28/28 Tarnica, Bieszczady

1346 m n.p.m. Tarnica, Bieszczady.

Za chwile koniec, koniec przygód z Koroną Gór Polski. Jak zaplanować dziewczynom ten ostatni szczyt? Może zachód słońca? Niestety pogoda burzowa. Na popołudnie zapowiadają dudnienie. Zatem nie ma co czekać. Albo dziś, albo mamy problem. Z Wrocławia na Tarnicę jest jakieś 580 km, a czas mamy tylko dziś. Zatem z Wołosatego startujemy przed południem dobrze znanym mi szlakiem. Tłoczno. Z lewej gdzieś tam dudni. Ok. 14-tej jesteśmy na Przełęczy pod Tarnicą. "Dzień dobry wszystkim, których minąłem i których minę" - rzucam do ponad setki ludzi odpoczywających pod szczytem. Podświadomie czuję napięcie spowodowane końcem naszej pięknej przygody. Dziesięć minut później z odkręconym szampanem odliczam od dwudziestu ośmiu do jednego. Koniec! Mamy Koronę Gór Polski. Na szczycie jest z 200 osób. Przed szczytem zatrzymuje się ogromna, deszczowo-burzowa chmura. Halicz, Rozsypaniec, Opołonek, Pikuj i cała ukraińska strona widoczna, tak na 30 km. Jesteśmy zdobywcami Korony Gór Polski! Jesteśmy starsi o ponad trzy lata, za nami 28 wycieczek w góry, parę tysięcy metrów przewyższeń, mnóstwo wspomnień i przygód. Godziny rozmów i wspólnie spędzonego czasu pośród gór. Chwile piękne i chwile groźne, wesołe i smutne. Za nami Korona Gór Polski...

 

Cel Tarnica
Mamy 28-my ostatni szczyt z KGP
Tarnica

08/16/18

27/28 Lackowa, Beskid Niski

977 m n.p.m. Lackowa, Beskid Niski

Pod szczyt Lackowej podjeżdżamy z nieodległej Krynicy. Piękny ten Beskid, ech gdyby tak jeszcze wyszło słonko! Dziś również jest mokro co w przypadku Lackowej ma znaczenie: łatwiej będzie pokonać stromizny. Podejście zaczynamy z miejscowości Izby tzw. Konnym Szlakiem. Dochodzimy do granicy ze Słowacją wzdłuż której przebiega czerwony szlak. Teraz skręcamy w lewo. Po kilkunastu minutach stajemy przed "ścianą". To kopuła Lackowej, stok o nachyleniu tak na oko ok. 60 stopni i ścieżka pośród kamieni i wystających korzeni. Trochę jak sudecki Waligóra. Wszystko w scenerii lasu otulonego mgłą przez którą przebija słońce. Istna magia. Wysiłek, mrok, promienie, cel. Po kilkudziesięciu minutach jesteśmy na dwudziestym siódmym szczycie KGP. Brawo! Mieli rację Goprowcy z Radziejowej gdy przestrzegali nas przed Lackową w kontekście łamania nóg i nieodpowiedniego obuwia. Cóż z zrządzenie losu. Lackową "zrobiłem" w sandałach. Ten ostatni górski weekend spędzę w sandałach! Na skutek roztargnienia właściwe buty zostały we Wrocławiu.

 

Magiczny stok Lackowej
Mamy 27-my szczyt!
Wysiłek, mrok, Lackowa

08/15/18

26/28 Lubomir, Beskid Makowski

904 m n.p.m. Lubomir, Beskid Makowski

Są takie szczyty w Koronie do których zabierałem się jak przysłowiowy "pies do jeża". I tak było z Lubomirem. Ten szczyt trzeba było z czymś połączyć lub przynajmniej "wrzucić go" gdzieś po drodze. Idealny okazał się ten górski weekend, który zaczęliśmy właśnie od wizyty na tym kontrowersyjnym szczycie. Kontrowersyjnym, bo jest przypisany przez autorów korony  do Beskidu Makowskiego, a w regionalizacji Jerzego Kondrackiego szczyt Lubomira znajdziemy w Beskidzie Wyspowym. Ot mały spór jakich wiele w koronie.
Podejście zaczynamy czerwonym szlakiem z parkingu poniżej Parylówki. Mijamy zabudowania wsi i "Gościńca pod Lubomirem". Mimo zapowiadanej ładnej pogody jest mglisto, dżdżysto, szaro i ogólnie widoków brak. Łatwą trasę umila nam ścieżka dydaktyczna poświęcona astronomii. I cale szczęście, bo skoro nie można oka widokami nacieszyć to przynajmniej człowiek mądrzejszy wróci. Wszak Lubomir to jedno z dwóch przedwojennych centrów polskiej astronomii (drugie tzw. Biały Słoń znajdowało się na szczycie Pop Iwan w paśmie Czarnohory). Po godzinnym spacerku jesteśmy pod obserwatorium im. Tadeusza Banachiewicza. Tym samym mamy dwudziesty szósty szczyt. Schodzimy tą sama drogą kończąc dzisiejszą wędrówkę późnym śniadaniem na parkingu z wiatą. Czas przenieść się w Beskid Niski. 

 

Szczyt Lubomira
Mamy 26-ty szczyt!
Lubomir

07/22/18

25/28 Czupel, Beskid Mały

933 m n.p.m. Czupel, Beskid Mały

Czupel, Beskid Mały- mały, ale byk. Niepozorny, wyraźnie widoczny znad Jeziora Międzybrodzkiego. Wydaje się na wyciągnięcie nogi, ale dwie godziny trzeba mu dać na podejście ponad pięciuset metrów przewyższenia. Ambitnie próbowaliśmy go wczorajszego dnia lecz po naradzie odpuściliśmy. Zmęczenie wzięło górę, a raczej nie dało rady górze. Zatem jest niedziela, a podejście zaczynamy z Czernichowa niebieskim szlakiem. Mijamy Przełęcz pod Rogaczem i Przełęcz pod Czupelem. Mijamy też charakterystyczne kródy i... mamy 25-ty szczyt!

 

Czupel znad Jeziora Międzybrodzkiego
Mam nr 25!
Na niebieskim szlaku

07/21/18

24/28 Skrzyczne, Beskid Śląski

1257 m n.p.m. Skrzyczne, Beskid Śląski

Po trzynastu miesiącach przerwy spowodowanej wypadkiem w Beskidzie Sądeckim w drodze ze szczytu Radziejowej wracamy na szlaki KGP. Naszym punktem startowym jest Lipowa Ostre skąd niebieskim szlakiem planujemy podejść na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Wspinaczkę zaczynamy wcześnie rano kiedy nad pobliskim Jeziorem Żywieckim rozpościera się jeszcze mgła i pośród której wynurzają się pobliskie wierzchołki. W dali majaczy Diablak. Szlak pusty, momentami troszkę stromy, ale bardzo przyjemny. Wygląda na to, że po złamaniu w kostce ani śladu. Po nieco ponad dwóch godzinach jesteśmy na rozległym wyniesieniu. Kondycja wymaga jednak odbudowy. Mamy dwudziesty czwarty szczyt z KGP, siódmy karpacki. Zdążyliśmy przed otwarciem wyciągu co pozwala cieszyć się względnym spokojem. Nie jest to imponujące miejsce mimo znacznej wysokości. Pięć metrów mniej od Radziejowej i momentami bliźniaczo podobne fragmenty szlaku budzące złe wspomnienia. Ale co tam, to już za nami! Teraz śniadanie, odpoczynek i czas wracać w doliny. Dziś spróbujemy podejścia na jeszcze jeden szczyt, bezskutecznie.

 

Zaczynamy podejście
Jest 24. szczyt!
Relaks na 1257 m n.p.m.

06/15/17

23/28 Radziejowa, Beskid Sądecki

1262 m n.p.m. Radziejowa, Beskid Sądecki

To miał być długi "górski" weekend. Mimo początkowych trudności (korków na A4) docieramy około południa w pobliże Bacówki na Obidzy, skąd po krótkiej przerwie wyruszmy na szczyt. Piękna trasa, po lewej stronie Pieniny, a za nimi Tatry. Około 15-tej mamy 23 szczyt z Korony Gór Polski. Brawo ekipa! Teraz tylko zejście. Chwilę po szesnastej mamy wypadek. Niestety stało się. Noga Marzenki nie wygląda dobrze. Wszystko wskazuje na to że jest złamana w kostce. Wzywam na pomoc krynicką grupę GOPR. Resztę drogi Marzenka pokonuje quadem z grupą ratowników. Ja z Lenką schodzimy w dół w ekspresowym tempie. Do parkingu mamy godzinę. Lenka momentami biegnie za mną. Następnie jedziemy do szpitala w Krynicy gdzie czekają nas badania i wyrok: sześć tygodni gipsu. Koniec górskiego weekendu, pauza na kolejne szczyty (wpis czerwiec). Pamiętajcie: w górach wszystko jest możliwe, nawet w tak piękny momentami dzień jakim był czwartek ....
Wpis październik: Gips zdjęliśmy pod koniec sierpnia. Do dziś trwa rehabilitacja nogi. Projekt KGP został zawieszony do pełnej sprawności Marzenki. Pozostało nam pięć szczytów.

 

Mamy 23 szczyt
Przełęcz Żłóbki pomiędzy Wielkim Rogaczem, a Radziejową.
Tak mamy!

03/25/17

22/28 Łysica, Góry Świętokrzyskie

612 m n.p.m. Łysica, Góry Świętokrzyskie.

Góry Świętokrzyskie w sam raz na otwarcie sezonu. Startujemy z Wrocławia o 5.15 gdy świta. Pierwszy "twórczy" postój robimy przy legendarnym dębie Bartku. O 10.15 jesteśmy w Świętej Katarzynie, skad rozpoczynamy spacer czerwonym szlakiem na szczyt Łysicy. Mijamy żródło św. Franciszka i kościółek. Idziemy puszczą jodłową, wsłuchujemy się w pracę dzięcioła, oglądamy pierwsze gołoborze pod szczytem i  jesteśmy na Łysicy. Mamy 22 szczyt!
Ps. Tego dnia odwiedzamy jeszcze Krzemionki Opatowskie. Mam nadzieję, że wkrótce znajdą się na liście UNESCO jako kolejny obiekt z Polski. Wieczór zastaje nas w Sandomierzu skąd wracamy do domu. Bilans: 920 km i 19 godzin. To była miła sobota.
 

 

Łysica
Mamy 22 szczyt
Łysa Góra

Galeria zdjęć z wyprawy na najniższy szczyt w KGP

10/01/16

21/28 Rysy, Tatry

2499 m n.p.m. Rysy, Tatry.

W Polsce wyżej się nie da!. Mamy Rysy!

Wędrówkę zaczynamy niebieskim szlakiem z parkingu przy Popradzkim Jeziorze (1246 m n.p.m.) Jest siódma trzydzieści, szarawo i plus trzy stopnie na termometrze. Zimno. Stopniowo, gdy idziemy w górę, pokazuje się słońce. Mijamy Popradzkie Jeziorko i gdy wchodzimy w kosodrzewiny jest już bardzo przyjemnie. Nad Żabim Potokiem (1620 m) odbijamy w prawo na czerwony szlak i otwartą przestrzenią, przy pięknych widokach dochodzimy do Żabich Stawów Mięguszowieckich (1920 m). Nasz kolejny cel to Chata pod Rysami (1250 m), ale by do niej dotrzeć musimy pokonać trudny odcinek szlaku z drabinkami, podestami i łańcuchami. Poszło sprawnie, kolejny etap za nami. Z Chaty pod Rysami, osuwiskiem pod Wagą, docieramy do przełęczy na głównej grani Tatr (2337 m). Pozostaje nam już tylko wspinaczka na sam szczyt. Chwilę przed czternastą jesteśmy na Rysach! Mamy "oczko" czyli 21. szczyt w KGP. Wdrapujemy się jeszcze na środkowy wierzchołek (2503 m). Od dziś będzie to nasz rekord wysokości.

Teraz nie pozostaje nam nic innego jak spokojnie wrócić tą samą drogą na dół. Ok. dziewiętnastej jesteśmy w punkcie wyjścia. Cała wycieczka to prawie 12 godzin i 1250 m przewyższenia. Najtrudniejsza, ale jak do tej pory chyba najpiękniejsza! Lenka, Marzenka- jesteście wielkie!

 

 


Rysy 2499 !!!

Galeria zdjęć z wyprawy na najwyższy szczyt Polski

09/10/16

20/28 Babia Góra, Beskid Żywiecki

1725 m n.p.m. Babia Góra, Beskid Żywiecki.

3.33 wyjazd Wrocław. 7.30 meldujemy się na Przełęczy Lipnickiej (Krowiarki). Tu jemy śniadanie w plenerze grzejąc się  w porannym słoneczku. Startujemy w górę czerwonym szlakiem przez Sokolicę, Kępę, Gówniaka (ciągle zaglądamy pod buty). O 11.30 jesteśmy na Diablaku. Mamy dwudziesty szczyt w projekcie KGP. Trochę zimno, wisi nad nami taka czarna chmura zasłaniająca słoneczko. Przez Przełęcz Brona schodzimy czerwonym szlakiem do schroniska, by "niebieską autostradą" pośród imponujących świerków wrócić na Krowiarki. Mamy jeszcze troszkę czasu zatem rzutem na taśmę (ostatnie wejście) odwiedzamy Centrum Górskie Korona Ziemi w Zawoi. Makiety szczytów - świetna sprawa, reszta także. O 22.30 jesteśmy we Wrocławiu. To był piękny dzień. Brawo ekipa!

 

 


Babia Góra

Galeria zdjęć z wyprawy na Babią Górę

08/28/16

19/28 Mogielica, Beskid Wyspowy

1171 m n.p.m. Mogielica, Beskid Wyspowy.

To drugi zdobyty szczyt tego dnia po porannym wejściu na Wysokie Skałki. Jesteśmy w Beskidzie Wyspowym na przełęczy Rydza Śmigłego, na wysokości 700 m n.p.m. Tu zaczyna się zielony szlak na Mogielicę. Mapa pokazuje czas wejścia: 2 godziny. Zaczynamy, jako nieliczni idący o tej porze, pod górę.

Godzina dwadzieścia - tyle nam zajęło zameldowanie się na szczycie pod wieżą widokową. Chwila odpoczynku i jeszcze wizyta na dwudziestometrowej, drewnianej wieży. W oddali, na horyzoncie majaczą Tatry, okolica zachwycająca. Teraz na dół, czas wracać, ale zanim to nastąpi robimy dłuższy piknik na Polanie Stumorgowej. Powoli kończy się dzień, słońce coraz niżej, a w oddali uśmiecha się do nas Babia Góra. Ostatnie metry przed przełęczą idziemy o zmierzchu. Dzisiaj pokonaliśmy 790 m w górę.

Bilans dwóch dni: trzy szczyty i 1500 m przewyższeń. To był bardzo wyczerpujący weekend, ale jakże udany!

 

 

Mogielica

Galeria zdjęć z wyprawy na Mogielicę

08/28/16

18/28 Wysokie Skałki, Pieniny

1050 m n.p.m. Wysokie Skałki, Pieniny.

Drugi dzień w Karpatach. Z Nowego Targu jedziemy w kierunku zamglonego Jeziora Czorsztyńskiego. Mijamy Niedzicę i Czerwony Klasztor. Wycieczkę na najwyższy szczyt Pienin zaczynamy od słowackiej strony. Z położonej pośród łąk, Przełęczy Strananśkiej czy jak kto woli Korbalowej, zielonym szlakiem idziemy w kierunku polskiej granicy, by po ok. 1,5 godzinie zdobyć szczyt zakończony skalną kopułą. Dookoła nas Pieniny, Tatry, Góry Lewockie, Magura Spiska, Beskid Sądecki i Masyw Turbacza.

 

 


Wysokie Skałki

Galeria zdjęć z wyprawy na Wysokie Skałki

08/27/16

17/28 Turbacz, Gorce

1126 m n.p.m. Turbacz, Gorce.

Jesteśmy w Karpatach, w Gorcach, a konkretnie w Kowańcu czyli  dzielnicy Nowego Targu. Stąd żółtym szlakiem rozpoczynamy wędrówkę na Turbacz. Mijamy ostatnie zabudowania i docieramy do skrzyżowania z czarnym szlakiem przy Bukowinie Miejskiej. Stąd już widać szczyt. Tu piknikujemy. Ruch jak .... no właśnie (terenówki, quady, motory). Ani Rzym mi nie pasuje, ani Marszałkowska. Odtąd będzie zatem "ruch jak na Turbaczu".  Po 3,5 godz. spokojnego podejścia jesteśmy pod schroniskiem "Na Turbaczu".  Stąd jeszcze piętnaście min. i mamy siedemnasty szczyt!

Droga powrotna to zielony szlak przez Bukowinę Waksmundzką  (piękne widoki na Tatry, Pieniny, Góry Lewockie) do Kowańca, gdzie jesteśmy ok. siedemnastej. W nogach 19,5 km. Lenka idzie pobiegać z poznanym w hotelu psem... 

 

 

Widok na Tatry ze schroniska na Turbaczu

Galeria zdjęć z Turbacza

07/17/16

16/28 Szesnaście sudeckich szczytów w Koronie Gór Polski

Szesnaście szczytów z projektu Korona Gór Dolnego Śląska i Opolszczyzny - wstępu do szerszego projektu czyli Korony Gór Polski składającego się z dwudziestu ośmiu najwyższych szczytów w najważniejszych pasmach górskich znajdujących się w Polsce.

Wspólną wędrówkę rozpoczęliśmy od zdobycia szczytu Szczelińca w sierpniu 2015 r. a zakończyliśmy szczytem Wysokiej Kopy po niespełna roku wędrówek po sudeckich pasmach (lipiec 2016 r.)

 

 

Galeria z wejść na szesnaście sudeckich szczytów
Informacja o prawach autorskich: Wszystkie zdjęcia na tej stronie są chronione prawem autorskim. Nie mogą być kopiowane, drukowane, powielane, modyfikowane lub wykorzystane w inny sposób bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich. Copyright by S. Mierzwa 2010-2017